Mówią iż miłość to jedno z najpiękniejszych uczuć na świecie.
Moim zdaniem miłość prowadzi tylko do autodestrukcji.
Kiedy kochamy zapominamy o reszcie świata...
Zapominamy o zasadach, obowiązkach, troskach.
Zapominamy o sobie, myślimy tylko o osobie, którą kochamy.
Chcielibyśmy wtedy przypodobać się jej.
Jest to naszym priorytetem.
Myślimy tylko o tym, a z czasem mam w głowie tak wiele scenariuszy,
że jedynym wyjściem jest wybranie jednego z nich i spełnienie go.
W przeciwnym razie nasze myślenie stale będzie zataczać błędne koło.
I na tym właśnie będzie polegać samoistna autodestrukcja.
Myślenie o kimś...
Myślenie o nim, a nie o sobie
Bez jakiegokolwiek pożywienia
Bez szans na zaprzestanie.
oczywiście piekny! z głębokim przeslaniem
OdpowiedzUsuńCieszę się, że choć jednej osobie się podoba :)
Usuń