Myślała nad tym długo...
Siedem miesięcy prawie minęło.
Co wieczór jego obraz w jej głowie.
Jego dotyk na skórze,
Pocałunki na ustach.
Już nie wytrzymała
W końcu mu powiedziała.
Miłość mu wyznała.
Powiedział, że wie od dawna,
ale o niej i swoim odczuciu nic nie wspomniał.
Przerwał rozmowę i napisał:
,, Zaraz zadzwonię."
Ona głupia czekała.
Przez cały dzień
Pytała innych co o tym sądzą...
Jedni mówili, że On też do niej coś czuje..,
Inni, że tylko po to napisał, aby się odczepiła.
Ona już nie wiedziała co zrobić powinna
Z lęku, przed rozmową telefon wyłączyła.
Wraz z tym miała nadzieję, że miłość też się wyłączy.
Miała dość.
Chciała skończyć tę znajomość.
Zbyt dużo przez niego łez wypłakała,
ale zbyt wiele wspaniałych wspomnień z nim wiązała.
Zdecydowała o nim zapomnieć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz